Autor Wątek: W sprawie wolsztyńskich czworonogów...a co...  (Przeczytany 38243 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Joan

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 47
    • Zobacz profil
Odp: W sprawie wolsztyńskich czworonogów...a co...
« Odpowiedź #30 dnia: 20 Grudzień 2011, 11:49:05 »
teoria przełożyłaby się na rzeczywistość gdyby każdy z nas reagował, ale niestety dużo jest osób, które przechodzą obojętnie, czasami wystarczy jeden telefon, żeby zmienić los jakiegoś zwierzaka

drupi

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 15
    • Zobacz profil
Odp: W sprawie wolsztyńskich czworonogów...a co...
« Odpowiedź #31 dnia: 20 Grudzień 2011, 14:16:19 »
to prawda Joan, jeśli jeden telefon, jeden gest może wiele znaczyć

Swoją drogą, niedługo będziemy decydować komu przekazać 1% swojego podatku, może warto pomóc własnie zwierzakom? może jadąc po drodze na/z wielkomiejskich zakupów świątecznych zrezygnować z kolejnego ciuszka, zbędnych gadżetów i wstąpić do schroniska i zostawić zwierzakom trochę karmy?

Joan

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 47
    • Zobacz profil
Odp: W sprawie wolsztyńskich czworonogów...a co...
« Odpowiedź #32 dnia: 21 Grudzień 2011, 13:15:26 »
Drupi!!!!

Dobrze to napisałeś!!!! W schronisku, teraz zimą potrzebny jest przede wszystkim ryż i mokra karma.
Zachęcam do odwiedzania strony http://schronisko.avx.pl/

 Rok temu przeprowadzałam z koleżanka akcje "psu na budę". Zawieźliśmy z Wolsztyna do schroniska w ZG ponad dwa busy kocy, materacy, karmy itd. W tym roku też zawiozłam tam troszkę rzeczy. Zawsze biorę od znajomych niepotrzebne koce itd. Wystarczy chcieć wyjść z inicjatywą zebrać po znajomych kilka rzeczy, przeprowadzić jakąś zbiórkę, a w drodze na basen, zakupy zawsze można to podrzucić do schroniska.

Jeśli o ten telefon- tak- jeden telefon może dużo zdziałać. Prawie rok czasu interweniowałam w UM, żeby powstał telefon alarmowy, pod który będzie można dzwonić całodobowo w przypadku znalezienia bezdomnego zwierzaka (cała historia była opisana na starym forum). I jest! I już kilka razy dzięki temu telefonowi udało się pomóc bezdomnym zwierzakom. Wystarczy tylko otworzyć oczy, uruchomić serce i nie żałować kilku groszy na wykonanie jednego telefonu!

Wolsztynianka15

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 8
    • Zobacz profil
Odp: W sprawie wolsztyńskich czworonogów...a co...
« Odpowiedź #33 dnia: 23 Grudzień 2011, 14:27:55 »
zachęcasz do pomocy ok ale może tez warto pomyśleć o tymczasowym schronisku w naszym mieście ????
warunki jakie tam maja psy to mało powiedziane masakra:( biegają we własnych odchodach wodę jak maja to nie wszystkie i każdy głodny mimo ze w misce coś tam maja  co można nazwać jedzeniem to i tak są głodne ,
obecnie jest tam 6 psów z czego ogłoszenia o znalezieniu psów były tylko trzy .....,
dwa psy są bez budy w samych boksach dosłownie warunki spartańskie.
Pan który ma pod opieka to tymczasowe schronisko na pewno nie robi tego za darmo gmina daje na to jakieś pieniądze to powinny być tam kontrole systematycznie aby poprawić byt tych zwierząt a nie buch  do klatki a co potem nikt się tym nie interesuje .
problem sam się nie rozwiąże psy nie umieją mówić żyją tam bo muszą także mimo wszystko jak dla mnie to jest nieodpowiedzialna opieka nad zwierzętami bo nie wystarczy zgarnąć z ulicy wrzucić do boksa 
należy im sprzątać dawać systematycznie jeść i pic oraz w czasie zimy zrobić porządne budy
może komuś się nie spodobać to co tu pisze jednak warunki w jakich żyją te psy tez  mi się nie podobają
Czas aby zajął się ta sprawa ktoś kto naprawdę zlecił i odpowiada za te tzw schronisko

wolsztynianka!

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 120
    • Zobacz profil
Odp: W sprawie wolsztyńskich czworonogów...a co...
« Odpowiedź #34 dnia: 23 Grudzień 2011, 21:37:17 »
Wolsztynianka15 aTy skad o tym wiesz>?Pytam z ciekawosci bo mało kto tam dotarł.Byłas tam niedawno?My juz z Joan sporo interwencji zrobiłysmy w tej sprawie. Ja mam obietnice daną mi jakies dwa tygodnie temu z Urzedu Miasta, ze zdjecia psów beda robione kazdorazowo po schwytaniu. Mnie tez biło po oczach, ze Pan Maraszek non stop z klatkami jezdzi , a na zwierzakach pusto. To załatwiłam, ale niebardzo mam pomysł jak ruszyc sprawe opieki nad wyłapanymi psami. Może kilka osob chetnych do opieki nas psiakami-robienie fotek, ogloszenia na miescie(nie kazdy wchodzi na tą stronkę),spacerki, sprzatanie bud by się musiało zebrać. Dobrze wszytskim wiadomo, ze sprawą bezpanskich psów nie powienien zajmowac sie Ten Pan, który notabene za tego typu usługę dostaje na te psy tyle kasy, ze psy powinny być dopilnowane w każdym calu.Czekam na pomysly.

Wolsztynianka15

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 8
    • Zobacz profil
Odp: W sprawie wolsztyńskich czworonogów...a co...
« Odpowiedź #35 dnia: 23 Grudzień 2011, 23:12:59 »
wiem z wiarygodnego źródła i nie są to informacje wyssane z palca.
A jeśli chodzi o zdjęcia to widać na obietnicach się skończyło bo zdjęcia jak zdążyłam sprawdzić są  2 a piesków jest 6 wiec nie zrobiono tak jak obiecano.
pomysły by się znalazły jednak do wykonania ich potrzebni są chętni a przede wszystkim trzeba zacząć od tego iż wątpliwe jest aby owy Pan który zajmuje się tymi psami chciał się zgodzić na  jakakolwiek pomoc bo przecież Niby sam dobrze sobie z tym radzi. ma pracowników którzy NIBY zajmują się psami a prawda niestety jest inna

Janusz Mrozkowiak

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 35
  • Wszystko jest trudne nim się stanie proste
    • Zobacz profil
    • Strona autorska: szkoła, diariusz i co tam jeszcze...
Odp: W sprawie wolsztyńskich czworonogów...a co...
« Odpowiedź #36 dnia: 26 Grudzień 2011, 15:10:18 »
Temat jest do ugryzienia, myślę, że takie schronisko jest do utrzymania przez prywatną osobę bazując nawet na okolicznych gminach. Trzy lata temu próbowałem zająć się sprawą utworzenia powiatowego (ponadgminnego) schroniska. Zwołałem spotkanie i zaprosiłem przedstawicieli kilku gmin, niestety, zainteresowany był tylko Siedlec. :( Zastanawiam się, czy warto wrócić do tematu.

Joan

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 47
    • Zobacz profil
Odp: W sprawie wolsztyńskich czworonogów...a co...
« Odpowiedź #37 dnia: 26 Grudzień 2011, 15:56:51 »
Panie Januszu, jasne, że warto. Za chwilkę napiszę Panu informacje na priv, jest nas coraz więcej, może uda się coś zrobić w tym temacie.

wolsztynianka!

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 120
    • Zobacz profil
Odp: W sprawie wolsztyńskich czworonogów...a co...
« Odpowiedź #38 dnia: 26 Grudzień 2011, 22:31:31 »
Jeden duzy plus w tym wszytskim widzę, a mianowicie taki, że temat cieszy sie powodzeniem, a to utwierdza mnie w przekonaniu, że sprawa psów nie tylko mi jest bliska.

Panie Januszu, ale czy chodzi o przejęcie "działalności" Pana Maraszka, czy otworzenie typowego schroniska?

Joan

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 47
    • Zobacz profil
Odp: W sprawie wolsztyńskich czworonogów...a co...
« Odpowiedź #39 dnia: 27 Grudzień 2011, 19:11:33 »
Wolsztynianka, druga opcja. Ale wiesz na czym sprawa stoi ;/

wolsztynianka!

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 120
    • Zobacz profil
Odp: W sprawie wolsztyńskich czworonogów...a co...
« Odpowiedź #40 dnia: 04 Styczeń 2012, 22:30:18 »
Ludzie zerknijcie na "zwierzaki" ile tam nowych psów!Może kogoś biedak.Normalnie jakby nic wiecej nie robiono tylko je łapano:/

Wolsztynianka15

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 8
    • Zobacz profil
Odp: W sprawie wolsztyńskich czworonogów...a co...
« Odpowiedź #41 dnia: 05 Styczeń 2012, 00:05:04 »
W końcu dodano zdjęcia psów może akurat któryś z nich wróci do swojego właściciela ,chyba ze ludzie porzucili je na dobre obawiając się czipowania mam nadzieje ze się mylę w tej kwestii.Szkoda tylko ze tak nieliczni wiedza ze istnieje coś takiego jak strona o znalezionych zwierzakach jednak jest nadzieja ze znajomy znajomego rozpozna psa.Oby jak najprędzej wróciły one do swoich właścicieli lub ewentualnie znalazły nowy dom .

wolsztynianka!

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 120
    • Zobacz profil
Odp: W sprawie wolsztyńskich czworonogów...a co...
« Odpowiedź #42 dnia: 06 Styczeń 2012, 11:42:49 »
Mam nadzieję, ze zdjęcia psiaków pokażą się także w naszej cotygodniowej gazetce. Kiedyś chyba była taka obietnica......Stronka nie jest dla nich wybawieniem jakby nie było....Tak jak mówisz większość Wolsztyniaków ciągle nie wie, ze stronka o psiakach istnieje.

wolsztynianka!

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 120
    • Zobacz profil
Odp: W sprawie wolsztyńskich czworonogów...a co...
« Odpowiedź #43 dnia: 10 Styczeń 2012, 22:32:21 »
I co nikt swojego pupila nie znalazł wśród tych wyłapanych?? To skąd się wzięły??

wolsztynianka!

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 120
    • Zobacz profil
Odp: W sprawie wolsztyńskich czworonogów...a co...
« Odpowiedź #44 dnia: 02 Luty 2012, 22:10:08 »
Ludziska zajżyjcie w budy swoich i sąsiadów czworonogów! Sierść większości psów grzeje jak i Wasze fryzy!A jak ktos uważa, ze im ciepło-niech zdejmie myckę z głowy!Doszły do mnie słuchy, że właśnie jeden taki mieszkaniec budy przy wypozyczalni strojów w Niałku ma super warunki!Szkoda, że warunki te są stworzone tylko i wyłącznie na lato! Po co małemu psu ogroomniaste wejscie jak dla owczarka do budy, a w budzie ni kawałka szmaty! Super pomysł na wejscia do budy, jak juz nie macie ich gdzie przeniesc na te cholernie zimne noce- kawałek wykladziny, szmaty powieszone na paru gwozdziach i już w budzie cieplej.....Koszt minimalny, praca minimalna..