Autor Wątek: by pomagać biednym nie trzeba być socjalistą  (Przeczytany 1068 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

kobra

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 10
    • Zobacz profil
by pomagać biednym nie trzeba być socjalistą
« dnia: 10 Czerwiec 2014, 11:47:01 »

Niedawno wpadła mi w rękę książka profesora Yunusa "Bankier ubogich". Ekonomii socjalizmu uczyłam się z książki mojego nauczyciela akademickiego i ministra oświaty zarazem profesora Janusza Górskiego. Który nigdy socjalizmu nie chciał wykładać ograniczając się do kapitalizmu. To ten sam człowiek który w imieniu rządu w PRL prowadził rozmowy ze strajkującymi studentami, a podczas wykładów tłumaczył że zachód nie chce jeszcze Polski wolnej od ZSRR dopóki nie runie mur berliński. Ciekawa byłam jak wygląda azjatycko-lewacki socjalizm XXI wieku w wykonaniu ekonomisty-praktyka z Bangladeszu. Tu przyszło pierwsze objawienie. Yunus nie jest jak to dzieci władców azjatyckich, którzy uczą się ekonomii i demokracji po to by w swoich krajach być dyktatorami. To prawdziwy patriota, który mechanizmami ekonomicznymi najpierw pozwolił ludziom biednym stanąć na nogi, potem wyzwolił w nich przedsiębiorczość. Jako ekonomista opracował koncepcję wdrażania mikrokredytów bez zabezpieczeń i wdrożył ją w życie w Grameen Banku, którego był założycielem. 
Czy to kolejna utopia socjalistyczna na siłę wcielana w życie?
Otóż nie!
Yunus podchodzi do ubogich jak typowy liberał. "By ludzie biedni byli patriotami, by ludziom ubogim zależało na własnym państwie, by nie dochodziło do rozruchów - muszą być spełnione warunki dania szansy wyjścia ich z zapaści finansowej. Tylko tak staną się pełnoprawnymi członkami społeczności danego państwa".
Yunus był ze swoimi wykładami w Polsce w 2012 roku. Podkreślał że wszelkiego rodzaju dotacje, ulgi podatkowe itp. krzywdzą tych co ich nie dostają i prowadzą do braku szacunku do Państwa. Jedyną pomocą dla potencjalnych przedsiębiorców powinny być mikrokredyty bez poręczycieli. Zastanawiam się dlaczego w Polsce nawet by dostać pomoc z RUP na otworzenie własnej działalności trzeba mieć kilku poręczycieli zatrudnionych na co najmniej średnią krajową, najlepiej urzędniczą. (czytaj dzieci urzędników i polityków) Podobno RUP mają służyć najuboższym i wykluczonym....
Jak widzę socjalistów tych co nazywają się lewicą i tych co mlaskają że są prawicą nie widać żadnego zrozumienia tej oczywistej prawdy głoszonej przez Yunusa. W zasadzie jedynie u JKM można znaleźć elementy liberalizmu i rozsądnego podejścia do tego tematu bez fałszywego PR.
 Prawda jest taka że jedyne na co może liczyć dziś Kowalski, który nie posiada zdolności kredytowej BIK to chwilówki. Oczywiście nie wszystkie muszą kojarzyć się z lichwą, czy odbieraniem aktów notarialnych. Są sprawdzone działające w Europie i na Świcie od lat tak jak http://www.okmoney.pl/ należący do DFC Global Corporation.
Czy jednak o takiej drodze pisze Yunus w swojej publikacji ?