Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Agata781

Strony: 1 2 34
31
Wolsztyn / Odp: Lekarz rodzinny
« dnia: 13 Marzec 2012, 09:57:02 »
Dobrze że w Poznaniu trafiłam na wspaniałych i(mimo nawału ludzi)zainteresowanych pojedyńczym pacjentem:)

32
Wolsztyn / Odp: Lekarz rodzinny
« dnia: 12 Marzec 2012, 14:32:40 »
W międzyczasie byłam u tego mojego rodzinnego i jak mu powiedziałam że mój ginekolog nie dość że go wyśmiał to jeszcze za wizytę nie skasował,to jakiś taki ...bardziej wyważony i zainteresowany moim zdrowiem się zrobił....  :-\ Szkoda że czasami trzeba kogoś"ośmieszyć"w oczach innych żeby wykazał trochę troski :(

33
Wolsztyn / Odp: Lekarz rodzinny
« dnia: 25 Luty 2012, 10:07:04 »
Mąż był wczoraj u lekarza rodzinnego(sama wizyta trwała...3 minuty;()i usłyszał że Centrum Rakonie wickie nie wystawia L4.Ktoś wie o co chodzi?

34
Wolsztyn / Odp: Podaruj 1 % podatku ... i nie tylko ...
« dnia: 12 Luty 2012, 11:40:29 »

Jacek Drajer - ur. 03-09-2009r.


Zapalenie opon mózgowych
Zapalenie mózgu
Padaczka lekooporna - Zespół Lennoxa-Gastauta
Głęboki niedosłuch




Aktualizacja z dnia 08-11-2011r.:

Mam na imię Jacuś. Urodziłem się 3 września 2011 roku jako zdrowe, super rozwijające się dziecko. Mając 3,5 miesiąca przeszedłem zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu, sepsę. Dziś w konsekwencji tamtej choroby, choruję na ciężką padaczkę lekooporną - Zespół Lennoxa-Gastauta. Zostałem zakwalifikowany do diety ketogennej, którą jestem leczony od września 2011r. w Chorzowskim Centrum Onkologii i Pediatrii. Mam niedowład 4-kończynowy spastyczny i niedorozwój psychoruchowy (nie chodzę, nie siedzę samodzielnie, nie słyszę i nie mówię). Stwierdzono u mnie głęboki i obustronny niedosłuch. Jestem obustronnie implantowany ślimakowo.

Codziennie, 3 razy dziennie jestem rehabilitowany przez
fizjoterapeutów, pedagoga, surdopedagoga, logopedę, tyflopedagoga, psychologa specjalnego, korzystam z dogoterapii.

Moi rodzice robią wszystko, abym w przyszłości był jak najbardziej samodzielny. Wożą mnie na badania, leczenie i rehabilitację. Niestety to wszystko bardzo dużo kosztuje, a mama, żeby się mną zająć i jeździć na rehabilitację, musiała zrezygnować z pracy.

Pomimo staranności rodziców potrzebuję pieniążków na:

    Pionizator
    Fotelik rehabilitacyjny
    Zakup leków
    Turnusy rehabilitacyjne
    Rehabilitację - dogoterapię i basen
    Pomoce dydaktyczne
    Dojazdy do Szpitala w Warszawie i Chorzowie
    Ubezpieczenie implantów

Moja rehabilitacja zaczyna przynosić efekty, potrafię się uśmiechać, interesuję się otaczającym światem, jestem dzielny i cierpliwy, ponieważ rodzice wierzą, że mój stan zdrowia się polepszy.


Jeżeli ktoś z Państwa chciałby przekazać 1% swojego podatku lub choćby tę symboliczną złotówkę, można to uczynić wpłacając  na konto:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Ul. Łomiańska 5
01-685 Warszawa

Bank Pekao S.A. I O/Warszawa
41 1240 1037 1111 0010 1321 9362
Koniecznie z dopiskiem: "11351 Drajer Jacek darowizna na pomoc i ochronę zdrowia"

35
Wolsztyn / Odp: Komu przeszkadzał plac zabaw na Promenadzie?
« dnia: 02 Luty 2012, 10:11:34 »
No to kroimy Panie Januszu;)W szkole wydają się grzeczni,w domu też,a po za nimi to "rogi"o drzewa haczą.

36
Wolsztyn / Odp: Jaka zachorowalność dzieci w szkołach?
« dnia: 22 Styczeń 2012, 22:41:57 »
Moja babcia zawsze jak kuzynka miała katar to mówiła mi"że co cię nie zabije to cię wzmocni";)I poiła nas herbatką z cytryną i miodem,i nie zabraniała bawić się razem.:)

37
Wolsztyn / Odp: Jaka zachorowalność dzieci w szkołach?
« dnia: 22 Styczeń 2012, 10:32:54 »
Ostatnio usłyszałam, że cechą charakterystyczną Polonii na Wyspach Brytyjskich jest przewrażliwienie rodziców na punkcie zdrowia swoich pociech. Coś w tym jest. Kiedyś dzieciaki był usmarkane po pachy i rosły zdrowo. Lekiem była ciepła herbata, z miodem (cytryny były towarem reglamentowanym) i ewentualnie łóżko (jak już była temperatura). Dziś rodzic panikuje jak pojawi się katar i stan podgorączkowy - a jak ma się dzieciak uodpornić?
Według starej szkoły"moich rodziców i babci"chorując"razem z swoimi kolegami z klasy(podwórka)Podobno nic tak nie uodparniało jak "wymiana"wirusów.

38
Wolsztyn / Odp: Komu przeszkadzał plac zabaw na Promenadzie?
« dnia: 18 Styczeń 2012, 11:20:57 »
Drogi Januszu.Nie chciałabym Cię rozczarować,ale w letnie noce kiedy kończą się wszelkie imprezy w okolicy,to właśnie ta młodzież nie daje spać demolując wszystko  co spotka po drodze.Powywracane kubły na śmieci,pozrywane plakaty ze słupów ogłoszeniowych,ławki na Plantach powyrywane wraz z kostką brukową.Po głosach idzie poznać że to dzieci(nawet nie młodzież)bo z okna wychylić się jest strach.Albo próbują rzucać w okna tym czym mają w rękach,albo K...i H... latają jak skowronki.
Napiszesz że można dzwonić po policję,a i owszem,tylko że Oni pojawiają się zwykle jak po dzieciakach nie ma już śladu...

39
Wolsztyn / Odp: Komu przeszkadzał plac zabaw na Promenadzie?
« dnia: 17 Styczeń 2012, 11:19:59 »
Z drugiej strony jest jednak przykro że dopiero demolka prawie w centrum miasta,przetarła oczy włodarzom na to że demolka istnieje.Kiedy demolowane są ławki na"szlaku żurawim"to przechodzi to ,właściwie,bez echa.Most na bielniku-strach wprowadzić dziecko które już zdążyło nauczyć się czytać.
Za skansenem(już jakiś czas temu)ławka była wyrwana razem z mocowaniami.A na samej ścieżce na Bielnik kubły w wodzie,połamane ławki....Szkoda że za złapanie sprawców takich demolek nikt się nie zabiera.

40
Wolsztyn / Odp: Palenie w piecach-sezon zimowy
« dnia: 15 Styczeń 2012, 14:05:26 »
Już się boję:(

41
Wolsztyn / Odp: Palenie w piecach-sezon zimowy
« dnia: 13 Styczeń 2012, 20:27:21 »
Ja palę drzewem,na węgiel mnie nie stać.Dobrze że zima br.jest taka jak by jej nie było...

42
Wolsztyn / Odp: parking koło intermarche
« dnia: 08 Grudzień 2011, 09:01:33 »
Chyba że Madzia pisze o tym parkingu który znajduje się przy straży na łąkach.To wtedy ma to sens...Choć skrajnie irytuje mnie to że ludziska potrafią tam zastawić samochodami nawet chodnik.I to na całej długości.

43
Wolsztyn / Odp: Lekarz rodzinny
« dnia: 28 Listopad 2011, 13:07:49 »
Ja obecnie jestem zarejestrowana do tego DRUGIEGO lekarza w CM.I stąd było moje zapytanie dotyczące kogoś dobrego w tym co robi...

44
Wolsztyn / Odp: Lekarz rodzinny
« dnia: 27 Listopad 2011, 20:36:49 »
Dzięki:)

45
Wolsztyn / Lekarz rodzinny
« dnia: 27 Listopad 2011, 15:23:10 »
Szukam w Wolsztynie NAPRAWDĘ dobrego lekarza rodzinnego.Mój obecny absolutnie nie spełnia moich oczekiwań(chyba że chodzi o L4 i wypisywanie recepty na życzenie)Obecnie zaczynam"podróż"z chorobą nowotworową,ale zaczynają się dziać inne niepokojące sprawy i potrzebuję takiego lekarza który nie będzie miał oporów przed wystawieniem skierowania na badanie krwi,moczu itp.

Strony: 1 2 34